września 25

Ustawienia rodzinne

Ustawienia rodzinne metodą Berta Hellingera w Zgorzelcu

Dom Jakuba Boehme
ul. Daszyńskiego 12, 59-900 Zgorzelec

tel: (0-75) 77 54 616
http://www.euroopera.org
 

Stowarzyszenie:

Wiedza:



Izba Jakuba Boehme - Żywot

Polskie Stowarzyszenie EUROOPERA

3-6. Żywot Jakuba Boehme

Jakub Böhme urodził się w 1575 roku w położonym na południe od Zgorzelca Starym Zawidowie. Był czwartym z pięciorga dzieci zamożnego wolnego chłopa. Młodego Jakuba cechował słaby stan zdrowia i nie nadawał się do pracy na roli. Z tego powodu rodzice posłali go do wiejskiej szkoły w Zawidowie a potem na trzyletnią naukę do szewca. Bardzo wrażliwy, uduchowiony i głęboko religijny chłopiec dojrzewał w okresie, gdy Górne Łużyce i Śląsk były centrum skupiającym uczniów Paracelsusa. Także nauki mistyków znajdowały tam wielu zwolenników i wyznawców poszukujących odnowy duchowej.

(Paracelsus 1493-1541, niemiecki lekarz, alchemik i filozof. Prekursor nowoczesnej medycyny, przedstawiciel renesansowej filozofii przyrody)

Już podczas terminowania u szewca Jakub Böhme miał pierwsze mistyczne doznania i wizje. Przeżycia takie starożytni Grecy nazywali ekstasis i rozumieli przez nie wyjście poza "świadomość codzienności". Wielcy wizjonerscy myśliciele Zachodu, tacy jak Platon czy Plotyn, działali opierając się na podobnych doświadczeniach.

Po tradycyjnej dwuletniej wędrówce, która wiodła młodego czeladnika szewskiego po Dolnym Śląsku, Górnych Łużycach i Północnych Czechach, Jakub Böhme osiadł w Zgorzelcu. W Zgorzelcu uzyskał prawa mistrzowskie i przyjęty został do cechu szewskiego. W dniu 24 kwietnia 1599 otrzymał prawo obywatelstwa miejskiego za opłatą czterech kop groszy. Tego samego dnia mistrz szewski nabył jeden z 44 kramów przy Dolnym Rynku. Zapłacił za niego niebagatelną sumę 240 marek.

Kram był obowiązkowym dla każdego majstra miejscem sprzedaży jego wyrobów.

Akt nadania obywatelstwa nakładał obowiązki określone w kodeksie mieszczańskim. Wymagał on zawarcia małżeństwa w ciągu sześciu miesięcy od daty wpisania na listę mieszczan oraz nabycia własnego domu. Zgodnie z tymi wymogami Jakub Böhme bierze ślub w kościele św. Piotra. Pod datą 10 maja 1599 roku znajdujemy w miejskiej księdze ślubów urzędowy wpis:

"Jacob Bohem poślubił Katharinę, córkę rzeźnika Hansa Kuntzschmanna i zdeponował trzy grajcary.

21 sierpnia 1599 roku Jakub Böhme zakupił swój pierwszy dom (budynek w którym znajduje się niniejsza ekspozycja). Kosztował go 300 marek, co było pokaźnym kapitałem. Gotówką zapłacił 150 marek, resztę należności miał spłacić ratami. W ówczesnych czasach budynek miał inną elewację i inny dach. Do dnia dzisiejszego zachował się sztych z 1575 roku z wizerunkiem domu, który 24 lat później nabył Jakub Böhme. Ani oblężenie Zgorzelca w 1642 roku ani pożar w 1712 i pożoga w 1807 roku nie dotknęły budynku. Pod koniec XIX wieku (w 1871 r.) dom został przebudowany. Nikt nie pamiętał, że ongiś mieszkał tu wielki teozof. Dopiero w 1924 roku miejscowy historyk Richard Jecht odkrył ten fakt i na budynku umieszczono pamiątkową tablicę. Budynek został gruntownie odrestaurowany i przebudowany w latach 1998-1999 staraniem Polskiego Stowarzyszenia EUROOPERA. Dziś jest miejscem poświęconym pamięci Jakuba Böhmego i siedzibą EUROOPERY.

W latach 1600, 1602, 1603 urodzili się w tutejszym domu trzej pierwsi synowie J. Böhmego: Jakub, Michał i Tobiasz. Zapewnienie bytu powiększającej się rodziny wymagało poważnych wysiłków. Chwalona jest postawa Jakuba Böhmego jako solidnego męża i dbałego ojca rodziny. I choć Böhme gotów był w energiczny sposób walczyć również o materialne interesy swego cechu, jego myśli skierowane były przede wszystkim na problemy poznawcze. Nurtowały go pytania o rolę dobra i zła jako strukturalnych elementów istnienia, oraz o "prawdziwe, dla zewnętrznego oka niewidzialne niebo".

W 1600 roku, w którym urodził się jego pierwszy syn, Jakub Böhme patrząc na cynowe naczynie doświadczył tego, co określiło całe jego dalsze życie: wielkiej nadzmysłowej wizji, objawienia. Przez ogląd doszedł do wizji i do wglądu przekraczając próg świadomości. "Na drodze oglądu osiągnął widzenie i jedność istnienia." (Gerhard Wehr: Jakob Böhme. Monografia). Wiele lat później Jakub Böhme opisał własnymi słowami swe doświadczenia nadzmysłowe: "W ciągu kwadransa więcej zobaczyłem i poznałem, niż gdybym wiele lat przebywał w wyższych szkołach ... ujrzałem i poznałem istotę wszystkich istot, pochodzenie i pierwotny stan świata ..." (Teozoficzne Okólniki)

Przeżyte w 1600 roku objawienie nie przyniosło uszczerbku ani rodzinie ani pracy zawodowej. Jakub Böhme aktywnie angażował się w sprawy swego cechu. Aby zwiększyć podaż obuwia, na które wzrosło zapotrzebowanie, Böhme zgodził się garbować skóry. Robił to nie tylko na swoje własne potrzeby, na co magistrat wyjątkowo zezwolił, lecz także dla innych szewców. Pogwałcił tym samym powszechnie obowiązujące przepisy cechowe. Zaskarżony za to przez cech garbarzy, obłożony został w 1605 roku grzywną 72 groszy. Tego typu wykroczenia były na porządku dziennym i ukazują próby przełamywania cechowych barier przez co prężniejszych majstrów. Do dnia dzisiejszego zachowały się dalsze protokoły rady miejskiej, które świadczą o udziale Jakuba Böhmego w potyczkach między cechem szewców i garbarzy.

19 listopada 1605 Böhme zaciągnął kredyt w wysokości 36 marek pod zastaw swojego kramu. Należy przypuszczać, że pożyczka ta potrzebna mu była na zakup surowców. W 1608 roku Jakub Böhme sprzedał z zyskiem swój dopiero co spłacony dom, pozostał w nim jednak jako lokator do 1610 roku. W roku tym nabył nową posesję z dwoma budynkami "pomiędzy bramami", przy wschodnim krańcu mostu na Nysie (domy te zostały zburzone podczas budowy nowego mostu w 1906 roku). W dalszym ciągu szewc cieszył się statusem średnio zamożnego mieszczanina.

W 1612 roku doszło do decydującej zmiany w życiu Jakuba Böhmego. Człowiek przyzwyczajony do posługiwania się szydłem i kopytem szewskim sięga po pióro. W wyniku swych dwunastoletnich rozmyślań i studiów nad "wielu wielkich mistrzów pismami", pisze od 27 stycznia do 3 czerwca swe pierwsze dzieło Aurorę albo Jutrzenkę o poranku. To uniwersalne dzieło zawiera już wszystkie istotne poglądy jego późniejszych prac. W trakcie pisania Aurory Jakub Böhme podjął niezwykle ważną decyzję: choć jest duszą swego cechu, sprzedaje w marcu 1613 roku kram kończąc prowadzenie interesów na Rynku.

Od dawna zdawał sobie sprawę, że zawód szewca nie jest jego powołaniem. Böhme chciał wyzwolić się z ciasnych ram cechowych. Miał nadzieję, że handel nićmi pozwoli mu na poświęcenie się pisarstwu teozoficznemu.Manuskryptem Aurory zainteresował się Karl Ender von Sercha. Ten szlachcic o filozoficznych zainteresowaniach, znający prace Paracelsusa, poszukiwał opartego o filozofię ogniwa łączącego wiarę z nauką. Von Sercha kazał nieukończony manuskrypt przepisać. W 1613 roku na Dolnym Śląsku i na Górnych Łużycach krążyło już kilka odpisów. Jeden dostał się do rąk głównego proboszcza ze Zgorzelca, Gregora Richtera, przedstawiciela ortodoksyjnej frakcji kościoła luterańskiego.

28 lipca 1613 Richter potępia z ambony Böhmego, publicznie zniesławia członka gminy, który co niedzielę zasiadał pod kazalnicą kościoła. Aurora zostaje skonfiskowana, a Böhme otrzymuje zakaz pisania. Z dnia na dzień czcigodny obywatel staje się niebezpiecznym wichrzycielem. Lata 1613-1618 stanowią dla Jakuba Böhmego okres ciężkiej próby. Rozdziera go konflikt wewnętrzny. Pogodził się co prawda z werdyktem i odłożył pióro, ale nie przestał zajmować się problemami teozoficznymi. Dręczyły go skrupuły samouka i człowieka pochodzącego z niskiego stanu. Handel nićmi z trudem zaspokajał potrzeby rodziny. Wędrując jako kupiec nawiązał liczne znajomości z uczonymi i z dolnośląską szlachtą, która wspomagała go finansowo nakłaniając do dalszego pisania rozpraw. W momencie wybuchu Wojny Trzydziestoletniej w 1618 roku dochodzi do przełomu.

"Było ze mną tak, jakby zasiano ziarno w ziemi, i wyrasta ono
w burzach i zawieruchach, wbrew wszelkiemu rozumowi ..."

(Teozoficzne Okólniki)

W 1618 roku Jakub Böhme chwyta ponownie za pióro. W wielkim skupieniu i niebywałym tempie Böhme pisze księgę za księgą. Manuskrypty są kopiowane przez przyjaciół i rozprowadzane wśród wtajemniczonych czytelników. W przeciągu sześciu lat (1618-1624) powstaje osiem wielkich rozpraw:

Ożywiona wymiana poglądów tworząca Okólniki Teozoficzne łączy Böhmego z szerokim kręgiem uczniów i przyjaciół. Dalszych 11 mniejszych teoretycznych i teologicznych traktatów, 11 praktycznych i budujących rozpraw jak również 8 polemiczno-apologetycznych pism uzupełnia całość dzieła.

Między 1621 a 1624 rokiem Böhme sześciokrotnie podróżuje po Śląsku. Na trasie jego podróży leżą miasta: Wrocław, Strzegom, Głogów, Bolesławiec, Legnica. Jakub Böhme odwiedza panów von Sommerfelda, von Gersdorfa, von Endera i von Schweinichena. U Theodora von Tschesch spotyka swego pierwszego biografa Abrahama von Franckenberga. Wiodącym tematem prowadzonych dyskusji jest kwestia Wielkiej Reformacji - zmiany, która w pełniejszy sposób niż reformy Lutra dokonałaby zasadniczego przeobrażenia człowieka i całego świata. Böhme swe zadanie widzi przede wszystkim w przygotowaniu duchowych przywódców Wielkiej Reformacji. Jednym z tych, którzy przyjęli nauki Jakuba Böhme i doświadczyli wewnętrznej przemiany, jest Johann Siegismund von Schweinichen. Wydaje on w końcu 1623 roku w formie książkowej trzy małe, lecz ważne dla procesu duchowej przemiany pisma Böhmego p.t. Droga do Chrystusa.

Proboszcz G. Richter odebrał wydanie Drogi do Chrystusa jako osobiste wyzwanie. Chodziło w tym przypadku nie o prywatne poglądy drobnego rzemieślnika, lecz o podstawowy problem wolności słowa i religii. W wyniku oszczerstw proboszcza w Zgorzelcu wybuchła nagonka skierowana przeciw J. Böhme. Aby nie powiększać niepokojów rada miejska nakłania Jakuba Böhme do czasowego opuszczenia miasta. Böhme poddaje się decyzji i przyjmuje zaproszenie na dwór drezdeński. 10 maja 1624 roku wyjeżdża z ciężkim sercem do Drezna. W Zgorzelcu pozostawia na pastwę pospólstwa całkowicie bezbronną rodzinę. Nadzieje Böhmego skierowane są ku osobie saskiego księcia elektora, od którego oczekuje zapoczątkowania procesu generalnej reformacji

"Mam jeszcze nadzieję, że wkrótce nadejdzie czas wielkiej reformacji."

W Dreźnie Jakub Böhme spotyka się z wysokimi urzędnikami. Apogeum pobytu stanowił wyjazd z ministrem saskim Joachimem von Loß do zamku w Pillnitz (letniej rezydencji księcia elektora). Niestety nadzieje na spotkanie z elektorem nie spełniły się. Zawiodły też wszystkie inne oczekiwania. Böhme zostaje odesłany do Zgorzelca.

Jesienią wyruszył Jakub Böhme w swą ostatnią podróż na Śląsk. Ciężko chory powrócił z niej w połowie listopada. Słowami "oto odchodzę do Raju" żegna się spokojnie z rodziną oraz z opiekującym się nim lekarzem i przyjacielem Koberem. Umiera 16 listopada 1624 roku w swym drugim domu koło Mostu Nyskiego. Wbrew zastrzeżeniom duchownych rada miejska nakazuje urządzenie Jakubowi Böhmemu chrześcijańskiego pogrzebu w należnej formie. Duchowni wypełnili to polecenie z wielką niechęcią. Krzyż nagrobny ufundowany Jakubowi Böhmemu przez przyjaciół został po pogrzebie zniszczony przez podjudzony motłoch.

Brak reakcji na te wydarzenia ze strony intelektualnej i literackiej elity mógł być efektem wyniszczającej Wojny Trzydziestoletniej.

PoprzedniaNastępna

© K.C. © Euroopera ← Izba Jakuna Boehme