Polskie Stowarzyszenie EUROOPERA
Jakub Böhme to niezwykły fenomen w dziejach ludzkości. Dostrzegł to m. in. wybitny filozof F.W.J. Schelling (1775-1854), który stwierdził: "Trudno nie nazwać Jakuba Böhmego cudownym zjawiskiem w historii ludzkości" (Eine Wundererscheinung in der Geschichte der Menschheit). Katolicki myśliciel F. von Baader (1795-1841) widział w nim przede wszystkim wielkiego filozofa religii i stwierdził: "Dalsze ignorowanie jego pism przystoi jedynie ignorantowi". Böhme stanowi najważniejsze ogniwo w szeregu myślicieli począwszy od Eckharta do Hegla, jako że w sposób oryginalny połączył on ze sobą idee Eckharta, Mikołaja z Kuzy, Paracelsusa, Kaspara von Schwenckfelda, Sebastiana Francka, Walentyna Weigla, Marcina Mollera i Marcina Lutra. Nie bez wpływu na kształtowanie się myśli Böhmego była także alchemia, kabała i znana na Śląsku mistyka narzeczeńska (Brautmystik) Bernarda z Clairvaux, jak również popularne za jego życia na Śląsku i w Łużycach Górnych poglądy różokrzyżowców.
Tym, co najbardziej wyróżnia myśl Böhmego od wcześniejszych koncepcji filozoficznych i teologicznych, jest jego konsekwentne posługiwanie się zasadą "genialnego I". Odrzuca on dominującą w filozofii od starożytności zasadę alternatywy albo-albo (Entweder-oder). W mistyce oznacza to odrzucenie tradycji wyłącznego posługiwania się zmysłem wewnętrznym. Böhme postuluje posługiwanie się zarówno "okiem wewnętrznym" jak i "okiem zewnętrznym", tj. doświadczeniem świata zewnętrznego jak i wewnętrznego, duchowego. Uznaje kompetencje rozumu, jednak wyłącznie jako cennego instrumentu poznania. Decydującą rolę przypisuje "iskierce boskości" obecnej w duszy każdego człowieka. Mistyczne doświadczenie wzajemnej relacji pierwiastków światłości i ciemności na widok cynowego naczynia (w roku 1600) stało się punktem wyjścia do budowy dynamicznej metody interpretacji rzeczywistości jako wzajemnej relacji bytu i niebytu, zgodnie z dialektyczną zasadą jedności przeciwieństw.
Zdecydowanie nowa jest wykładnia kategorii niebytu czy nicości określona przez Böhmego. Nicość filozof ze Zgorzelca pojmuje nie jako pustkę czy próżnię, lecz jako rodzaj dynamicznej energii o znaku ujemnym. Nicość jest "żądna czegoś" ("Das Nichts verlangt nach Etwas"). Böhme proponuje pojmowanie nicości jako głód, pragnienie, potrzebę, pożądanie, tęsknotę, a przede wszystkim nadzieję.
Pisząc o wielkiej reformie duchowej, która była celem wszystkich nauk filozofa, Böhme posługuje się obrazem lilii, symbolem czystości i niewinności. W dziełach myśliciela ze Zgorzelca powraca częstokroć pojęcie "czas lilii".
Lilia rozkwitła na górze i w dolinie,
na wszystkich krańcach ziemi,
kto jej szuka ten znajdzie.
Amen.
(De Signatura Rerum)
Śmiała myśl Böhmego oddziaływała na współczesnych już w I połowie XVII w. Szczególnie na Śląsku i Łużycach Górnych poglądy jego spotkały się z żywym zainteresowaniem ze strony szlachty i lekarzy. Powstawały coraz liczniejsze ośrodki gorących zwolenników teozofii Böhmego, tzw. Pansophia, do których słał on swoje okólniki (Rundbriefe). Na Śląsku myśl Böhmego oddziaływała szczególnie mocno na Abrahama von Franckenberga (pierwszego biografa mędrca ze Zgorzelca), Angelusa Silesiusa i Daniela Czepko. W 1689 r. spalony został w Moskwie, za głoszenie postulatu wcielenia w życie myśli Böhmego, jego gorący zwolennik z Wrocławia, Quirinus Kühlmann. W XVII w. zajmowano się już teozofią Böhmego w Anglii i Holandii. W Anglii powstał szeroki ruch böhmenizmu, a pisma J. Böhmego tłumaczono na angielski już w latach 1644-1662. W Holandii pojedyncze prace Böhmego przełożono na holenderski już w latach 1634-1643. Za sprawą przywódcy kwakrów W. Penna myśl Böhmego zadomowiła się w Ameryce Północnej. Na język francuski pisma Böhmego przekładano od 1700 r. (P. Poiret). W XVIII w. Francuz L.C. Saint-Martin stał się najlepszym znawcą mistyki Böhmego. W oparciu o jego poglądy powstał głośny ruch martynizmu, za którego sprawą rozwinął się pod koniec XIX w. tzw. "duchowy renesans Rosji" (Sołowjow, Szestow, Bierdjajew). Dzięki martynizmowi zapoznał się z myślą Böhmego w Petersburgu Adam Mickiewicz. Do gorących zwolenników myśli Böhmego należeli F. C. Oettinger i F. Baader. Ten ostatni nazwał Böhmego "prekursorem filozofii miłości".
Szczególnie znaczący był wpływ Böhmego na rozwój filozofii w Niemczech (Leibniz, Lessing, Hegel, Schelling, Feuerbach). Powszechnie znany jest ogromny wpływ koncepcji Böhmego na romantyków (L. Tieck, F. Schlegel i Novalis). Novalis określił Goethego mianem "Böhmego z Weimaru". Goethe interesował się myślą Böhmego już od 18-go roku życia. Najsilniej przejawił się wpływ koncepcji Böhmego na Goethego w drugiej części Fausta (Faust II). W XX wieku ukazały się w licznych krajach monografie poświęcone Böhmemu. We Francji ukazała się 1995 r. tłumaczona na wiele języków książka fizyka i filozofa B. Nicolescu L'Homme et le sens de l'universe. Essai sur Jakob Böhme, która wskazuje na dzieło Böhmego jako prekursorskie wobec mechaniki kwantowej i najnowszych koncepcji pojmowania wszechświata. Dobrym prognostykiem na III-cie Tysiąclecie jest wydanie w 2001 r. książki Erkenntnis und Wissenschaft Jakob Böhme (1575-1624) będącej rezultatem współpracy myślicieli Japonii, USA i Europy.