Dom Jakuba Boehme
ul.Daszyńskiego 12
59-900 Zgorzelec
tel: +48 75 7754616
Michał Zarębski
Na początku lat dziewięćdziesiątych XX w. powstała idea połączenia obu brzegów Nysy Łużyckiej gmachem Filharmonii noszącej nazwę EUROPERY. Twórcą pomysłu był ówczesny dyrektor Teatru Muzycznego w Goerlitz prof. Wolf-Dieter Ludwig a jego realizacja miała służyć zbliżeniu Polaków, Niemców i Czechów na gruncie kultury. Most-Filharmonia łączący obie podzielone losami wojny części miasta: Zgorzelec i Goerlitz, był pomysłem nieco jednak futurystycznym nawet jak na ów historycznie zwrotny okres. Przeszkody natury finansowej a nade wszystko ponadgraniczne położenie filharmonii, dla którego brak było uregulowań prawnych, uniemożliwiły realizację idei profesora Ludwiga.

Projekt filharmonii EUROPERA opracowany przez Pracownię Architektoniczną "Projekt" w Zielonej Górze (J. Gołębiowski i S. Kochański)
Pojawiła się jednak zmodyfikowana wersja projektu, autorstwa Elżbiety Zimmermann, Polki zamieszkałej w Niemczech, przewodniczącej Niemiecko-Polskiego Towarzystwa Saksonii. Zwróciła się ona do zgorzeleckiego środowiska społeczno-politycznego z inicjatywą powołania wielofunkcyjnego ośrodka kultury polsko-czesko-niemieckiej zlokalizowanego na Przedmieściu Nyskim. Znaczenie tej propozycji podnosiła możliwość uratowania najstarszej i najbardziej malowniczej części Zgorzelca od popadnięcia w całkowitą ruinę.

Zgorzeleckie stare miasto w latach dziewięćdziesiątych ub. wieku.
Perłą planowanego Centrum Kultury miał być dom Jakuba Boehmego, mistyka i teozofa zamieszkującego w nim w latach 1599-1610. Ten wielki myśliciel, szewc z zawodu, doznał tu oświecenia, które zaważyło na całym jego przyszłym życiu. Poprzez swoje dzieła wywarł znaczący wpływ na żyjących po nim filozofów i twórców. Adam Mickiewicz szanował Boehmego najbardziej ze wszystkich filozofów - sentencja wieszcza inspirowana myślą boehmowską umieszczona jest nad wejściem do Domu Jakuba Boehmego.

Od strony architektonicznej projekt Centrum Kultury "Euroopera" opracował w 1994 roku zespół Politechniki Wrocławskiej (prof. dr hab. Zbigniew Bać, dr arch. Ewa Łużyniecka, mgr arch. Rafał Dudzik, mgr arch. Paweł Horn). Projekt przewidywał m. in. budowę dużej sali koncertowej na zapleczu kamienic nr 14 i 15 przy ul. Daszyńskiego.

Dla realizacji nadnyskiego ośrodka kultury powołano po obu stronach Nysy grupy robocze. Niemiecka nazwana została EUROPERĄ, polska przyjęła nazwę EUROOPERY. 5 października 1994 roku spotkali się na pierwszym posiedzeniu członkowie-założyciele Polskiego Stowarzyszenia EUROOPERA.
Jak się już wkrótce okazało, projekt lokalizujący Centrum Kultury na Przedmieściu Nyskim okazał się bardziej realistyczny, pomimo towarzyszących mu również przeszkód natury finansowej i organizacyjnej. Rozwiązała się grupa niemiecka i bezpośrednim spadkobiercą lokalnej idei transgranicznej współpracy kulturalnej pozostało zgorzeleckie stowarzyszenie EUROOPERA.
Twórcy projektu Centrum Kultury "Euroopera" przyjęli założenia
Z perspektywy roku 2004, stwierdzić należy, iż przyjęte założenia projektu były w większości realne i trafnie przewidziane w stosunku do istniejących możliwości.
Kamienice wzdłuż Kruczego Zaułka ( numery 9-20 obecnej ul. Daszyńskiego) zostały zachowane, większość z nich trafiła w prywatne ręce i do chwili obecnej została odremontowana. W roku ubiegłym ustawiono replikę słupa dystansowego poczty polsko-saskiej na Placu Pocztowym, rozpoczęto również odbudowę Mostu Staromiejskiego.

Zrezygnowano z budowy gmachu koncertowego, na zapleczu Kruczego Zaułka, od strony ulicy Nowomiejskiej, podobnie jak z wcześniejszego pomysłu prof. W. D. Ludwiga, co w obu przypadkach było rozwiązaniem racjonalnym. Idea muzyki ponad granicami, okazała się być ideą ogromnie nośną i wyzwalającą wiele inicjatywy i energii.
Należy mieć nadzieję, że planowana tzw. rewitalizacja Przedmieścia Nyskiego uwzględni potrzebę odbudowy trzech bram miejskich Przedmieścia i że rekonstrukcja tych zabytkowych, średniowiecznych obiektów, przywróci Przedmieściu Nyskiemu choć część tej atmosfery i klimatu, jakie towarzyszyły epoce Jakuba Boehmego.
Jako Stowarzyszenie przez cały okres swojej działalności zabiegaliśmy o uratowanie zabytkowych zgorzeleckich kamienic od wyburzenia, prowadziliśmy intensywne kroki w celu odbudowy Mostu Staromiejskiego, historycznego słupa drogowego poczty poczty polsko-saskiej i włączeniu Przedmieścia Nyskiego do Starego Miasta. Zaszczepialiśmy tej części miasta funkcję ośrodka kultury zgorzeleckiej, zaś postaci Jakuba Boehmego należną jej rangę.
Z perspektywy dnia dzisiejszego można ocenić, że wszystkie te kierunki działania zakończyły się sukcesem.